fb

#27923 przez luk.
So, 18 wrz 2010, 18:09

Jak wygląda na naszej rodzimej scenie Counter-Strike'a profesjonalny gracz? Ostatnio w mediach zrobiło się o tym dość głośno za sprawą wywiadów, których udzielali gracze przed WCG Polska. Wielu z nich przyznało, że ich zespołu nie trenują wspólnie przed jedną z najważniejszych imprez w Polsce. Pytanie też, czy sporty elektroniczne w naszym kraju są profesjonalne i czy zasługują na miano "najzwyklejszego" sportu. O tych wszystkich sprawach będziecie mogli przeczytać w tym artykule, który ma uświadomić wiele osób jak tak naprawdę wygląda nasz kochany esport. Cały tekst okraszony jest wieloma wypowiedziami kilku znanych osób.


Słowem wstępu

Tak to już przyjęto w naszym sporcie, że każdy gracz, który ma nieco większe osiągnięcia uważany jest za profesjonalistę. Później ta teza jest potwierdzana poprzez dochodzenie takich graczy do czołowych organizacji esportowych wspieranych przez sponsorów i oferujących swoim reprezentantom poważne kontrakty oraz pieniądze. To wszystko brzmi już bardzo profesjonalnie. Warto też zaznaczyć, że jest to przede wszystkim zasługa tych organizacji. One najbardziej starają się o to, aby najlepsze osoby grające esportowo na komputerze uważane były za profesjonalistów. Po wywiadach przed polskimi finałami WCG okazało się, że sami gracze chyba nie bardzo starają się o to, żeby mówiono o nich tak jak tego chcą ich szefowie. "Nie trenujemy przed WCG" - mówił Camel, gracz zespołu UF Gaming. Jednak to nie koniec, ponieważ wspólnie nie trenowali także gracze Universal Soldiers oraz D-Link PGS. Wyjątkiem byli gracze Frag eXecutors, którzy siłą rzeczy byli przygotowani bardzo dobrze, ponieważ tydzień przed rozgrywkami byli na turnieju w Korei, gdzie walczyli z najlepszymi na świecie.

Przecież były wakacje...

Nie trenowali wspólnie tylko indywidualnie, a wiadomo, że nawet świetne umiejętności każdego z graczy nie gwarantują sukcesu. Tutaj na przykład możemy wziąć piłkarski Real Madryt, który kupił kilku wirtuozów piłki za ogromne pieniądze, i mimo tego nie był najlepszy, nawet w swoim kraju. Bez taktyki i zgrania nie będzie zwycięstwa, żadna nowość. Drużyny tłumaczyły się, że WCG odbyło się pod koniec wakacji i wcześniej nie było jak wspólnie trenować, ponieważ poszczególne osoby wyjeżdżały na wczasy. Wczasy można przełożyć, chociaż fakt, że nie wszystkie. Muszę jednak dodać - wszyscy chcą, żeby esport był traktowany jak zwykły sport, a osiągnięcie w nim czegokolwiek wymaga wielu wyrzeczeń. Dla chcącego nic trudnego. Kto nie ryzykuje ten nie ma! Tak więc, jeśli te gorsze zespoły nie będą poświęcały się więcej grze, głównie wspólnym treningom to nic nie osiągną.

Jedynym wyjściem chyba byłby model koreański, gdzie gracze mieszkają razem, trenują razem i zyją razem w jednym domu. To jest prawdziwy profesjonalizm, reszta to amatorszczyzna. Nawet Fx są amatorami z czasów komuny - porównując do prawdziwego sportu, czy esportu w innych krajach. - Janusz "Hayabusa" Kubski, jego syn Filip gra w Fx


Obrazek
Koreańska organizacja WeMade FOX jest prawdopodobnie najbardziej profesjonalną na świecie. Posiada siedzibę, gdzie mieszkają i trenują wszyscy gracze.

Jakież to już jest nudne. Reprezentanci praktycznie wszystkich drużyn CS w Polsce, a przynajmniej większości, jeśli już jadą na turniej, gdzie pojawi się czołówka naszej sceny mówią, że jadą walczyć o 2. miejsce. Ich zdaniem Fx jest nie do ogrania, no i mają rację. W końcu od paru lat nikomu nie udało im się wyrwać chociażby jednej mapy. Lecz to jest wina tylko i wyłącznie ich samych. Nie chcą się poświęcać dla gry to nie będą super graczami, i nie będą zarabiać tych 2-3 tysięcy złotych miesięcznie za granie w "kontera". W Polsce oprócz Frag eXecutors na przyzwoitym poziomie gra drużyna BenQ.DELTAeSPORTS.COM, która rzeczywiście także jest w stanie walczyć na międzynarodowym poziomie. Potwierdzeniem tego jest ich bardzo dobry występ na GameGune 2009 (5-6 miejsce). Szkoda tylko, że od tamtego czasu już tak dobrze się nie prezentują. Gracze DELTY są jedynymi w naszym kraju, którzy naprawdę walczą o 1. pozycję na wszystkich turniejach, gdzie pojawia się Fx. Lepiej, aby pozostali gracze w wywiadach mówili po prostu, że nie chce im się tyle trenować i nigdy nie dorównają egzekutorom.

Ogólnie jeśli nie zbliża się duży turniej to nie trenujemy intensywnie, raczej są to 2-3 treningi, aby nie wypaść z rytmu. Żeby móc zagrać mecz jak równy z równym z FX, cała drużyna musi prezentować wysoką formę indywidualna. Do tego dochodzi zgranie w drużynie. Zagrania taktyczne obecnie schodzą na drugi plan wg. mnie. Ważny jest ogarnięty prowadzący który "dyryguje" grą całej drożyny podczas meczu. Na chwilę obecną brakuje nam dwóch z wymienionych wyżej czynników. - Artur "BEn" Ostrach, gracz DELTY


Jak to jest u nas z tym esportem?

Wcześniej napisałem, że w Polsce o pełną profesjonalizację sportów elektronicznych bardziej od graczy starają się same organizacje. Na to składa się kilka czynników. Prawda jest taka, że gracze zostali najzwyczajniej w świecie rozpieszczeni. Na samym początku gry byli głodni sukcesu na najwyższym poziomie w kraju. Zależało im na tym, aby esportowa społeczność ich poznała i żeby na nich się wzorowała. Gdy do tego doszły pieniądze to na samym początku jeszcze było dobrze. Z czasem, gdy utrzymywali, a nawet polepszali swój poziom gry zaczęły się kontrakty i pieniądze, większe niż wcześniej. Później, przynajmniej u większości graczy dało się zauważyć, że swoje wygrane, tudzież wypłaty musieli na coś przeznaczać i chyba tym się przede wszystkim zajęli (lub też czymś innym). Kiedy zaczynało brakować tych pieniążków kończyli grę, bo za grosze grać nie będą przecież. Tutaj można podać bardzo ciekawy przykład. Mianowicie, całkiem niedawno Łukasz "LUq" Wnęk, jeden z najbardziej utytułowanych graczy na świecie wrócił do gry. Później jego drużyną zainteresowało się FearFactory.X-Fi, ale organizatorzy zaoferowali mu za mało pieniędzy. Warto także dodać, że miał cieszyć się najwyższą pensją w całym zespole.

Profesjonalizm Fx jest polskim profesjonalizmem i choć mają z tego jakieś pieniądze nie zawsze szanują to, co mają. Jeszcze gorzej jest z całą resztą, szczególnie tymi młodszymi. Gracze Fx dochodząc do tego co mają obecnie, najpierw nie mieli nic, zaczynali od kompletnego zera, grali o wygrane i tytuły, wspinali się parę lat na szczyt. Pieniądze przyszły później, po latach ciężkiej pracy. Reszta w zasadzie i podświadomie, uważa, że jeśli oni mają to im również się należą pieniądze, jak psu kiełbasa, wyjazdy, sprzęt, choć nic jeszcze nie osiągnęli, są polskimi kopaczami w piłkę, ale nawet na to nie potrafią zapracować. Nie wstyd przegrać, ale nie wolno przegrywać bez walki. A w tym sporcie pieniądze są, ale tylko na poziomie światowym, zresztą i to też nie zawsze. Doszliśmy do etapu, gdzie ta reszta powinna być wykopana z interesu przez ich managerów, bo nie pracuje jak należy. Nawet na paręset złotych stypendium w szkole, na wysokie oceny, trzeba zapracować, ale managerowie i organizacje też chcą się pochwalić udziałem swych drużyn na polskim boisku, czołówką, więcej nawet zrobią wszystko, by to osiągnąć, nie patrząc na zasady i zdrowy rozsądek. I nawet są gotowi za to płacić, za bylejakość, za te 3 miejsca, co i może jest jakims sukcesem, patrząc na masowość CS'a, ale w sumie znaczy tyle samo co miejsca 1-4 w polskiej piłce nożnej. W zestawieniu z resztą świata jesteśmy mizernymi patałachami. Czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy, mówiło przysłowie sprzed lat i tu jest to samo. - dokłada Hayabusa



Jest też inny czynnik, który powoduje, że organizacje mogą bardziej starać się o profesjonalizację niż gracze. One mają z tego wszystkiego jeszcze większy zysk. Gdyby tak nie było, jaki sens miałoby istnienie takiej organizacji zrzeszającej kilkudziesięciu graczy i kilkanaście osób odpowiedzialnych za "menedżerkę" oraz stronę internetową. Jednak całość będzie przynosić zyski, kiedy wówczas będą sponsorzy, a Ci, zdarza się, że robieni "w balona" są bardzo skorzy do współpracy z zespołem, który reprezentują rzekomo pro gracze. I tak - wszyscy są zadowoleni, bo mają pieniądze. Organizacja dostaje od sponsorów wpłaty i część idzie na utrzymanie wizytówki itp., a inna część wędruje na konta szczęśliwych graczy, którzy grają tylko, aby utrzymać swój dobry poziom krajowy.

Obrazek
Polska ma jednych z najlepszych graczy CS w historii światowego esportu, dzięki dużemu poświęceniu się samych zawodników.

Osobiście uważam że czas pasjonatów już dawno minął, dotyczy to czołówki krajowego podwórka... Razem z popularyzacją elektronicznych rozgrywek i zainteresowaniem ze strony sponsorów gracze zaczęli coraz częściej zwracać uwagę na wysokość profitów jakie przyniesie im granie... Coraz częściej się słyszy , że dana drużyna nie pojawi się na danym turnieju bo nie jest to opłacalne... Przykre ale całkowicie naturalne... Im większa kasa tym większe zaangażowanie ze strony graczy. Co do samych organizacji to zgodzę się że kładą największy nacisk na profesjonalizację esportu bo mają w tym jeszcze większy interes niż sami gracze. - Mateusz "OzoN" Głowiński, były menedżer Frag eXecutors


Esport może być dyscypliną sportową, ale po co?

O ile z brakiem pełnego poświęcenia ze strony graczy można byłoby sobie jakoś poradzić, to jednak i tak nie ma siły, żeby esport został wpisany do listy dyscyplin sportowych. Wszystko dlatego, że w naszym kraju nie ma żadnego głównego organu, który sprawowałby nad wszystkim pieczę, pilnował porządku na każdej ze scen, aby nie dochodziło do żadnych przekrętów i wielu innych złych sytuacji (np. PZeS - Polski Związek eSportu). Dopóki nie zrobi się takiego związku i nie będzie żadnych odgórnie nałożonych przepisów na esport w Polsce, to w Ministerstwie Sportu i Turystyki nie ma sensu pokazywać się z petycjami proszącymi o wcielenie sportu elektronicznego do grona dyscyplin sportowych.

Teraz pojawia się pytanie. A po co to ma być traktowane jako zwykły sport? Nie wiem czemu prawie wszystkim ludziom tak na tym zależy. Jeśli chodzi tylko o zainteresowanie tym sportem "szaraków" to wszystko chyba na razie nie ma sensu. Najpierw trzeba się zająć tym co opisałem wyżej, a później można myśleć o takich sprawach. Trzeba również zwrócić uwagę na to ilu jest graczy komputerowych, nieinteresujących lub niewiedzących o czymś takim jak esport. Tutaj na przykład mogę podać nawet swoją osobę. Dopiero po ponad pół roku gry dowiedziałem się o całej społeczności esportowej, na dodatek przez przypadek. Więc należałoby też czymś ciekawym zainteresować zwykłych graczy. Samo pisanie na stronach internetowych poświęconych głównie grom komputerowym nic zbytnio nie daje. Takich stron też nie ma wiele, tylko GRY-Online oraz GameCorner. Wcześniej o esporcie pisano także na łamach onet.pl, lecz z braku zainteresowania tymi tematami po prostu zrezygnowano z tego.

Jak pojawi się taki dobrze zarządzający, bezstronny "PZeS" z prawdziwego zdarzenia, gdzie znajdą się porządne i doświadczone osoby to wtedy w jakimś stopniu będzie można już mówić o profesjonalizmie. Esport w Polsce będzie w końcu dobrze poukładany i nad wszystkim będzie stał rząd. Wtedy wręcz wskazane będzie wysłanie petycji do MSiT. Dzięki takim działaniom, być może sponsorzy sami będą przychodzić z propozycją współpracy.

Obrazek
Oto obecny zespół Frag eXecutors, który nie został pokonany w Polsce od kilku lat! Od lewej: Loord, kuben, TaZ, Neo, Pasha.

Jak tak dalej pójdzie to polski esport sięgnie dna!

Przede wszystkim na scenie brakuje turniejów, żeby Ci wszyscy młodzi gracze się ogrywali i mieli mobilizacje do treningów. Brakuje lig, w których mogliby się wykazać i gdzie mógłby ich ktoś znaleźć. Brakuje też wsparcia ze strony organizacji dla takich młodych właśnie. Nie ma turniejów i panuje na scenie straszny zastój. Ogólnie gorzej jest z roku na rok. Jeśli chodzi o wynajdowanie młodych graczy, to nie jest to bardzo czasochłonne. Wręcz przyjemna sprawa i myślę, że spokojnie mógłbym dalej się w to bawić wieczorami. - Jacek "Miltiades" Raszka, były gracz US, który znalazł już kilka talentów


Dlaczego w Polsce prawie wszystkie organizacje żyją obecną chwilą? Dlaczego menedżerowie mają tak ograniczone patrzenie na esport? Póki co, mamy kilkunastu graczy potrafiących walczyć na najwyższym międzynarodowym poziomie, ale jeśli wyłapywanie młodych i przyszłościowych graczy będzie wyglądać jak wygląda, to niedługo nasze sporty elektroniczne będą jak polska liga piłki nożnej. Wszyscy gracze, poza jednym/dwoma będą w stanie grać na słabszym poziomie światowym. Brakuje zainteresowania ze strony organizacji młodymi graczami. Zawodnicy mogą tylko grać, a to będzie możliwe tylko jeśli trafią gdzieś gdzie zajmą się nimi menedżerowie. Bez pomocy osób z kontaktami, niczego Ci młodzi gracze w obecnych czasach nie osiągną. Gdy esportowcy oprócz gry zajmują się sprawami czysto organizacyjnymi, to wówczas nie mogą myśleć tylko i wyłącznie o grze, a także treningach.

Można także pomagać młodym w zdobywaniu doświadczenia i umiejętności oraz poznawania tajników gry. Dotychczas powstały dwa ciekawe projekty. Szkoła Counter-Strike Universal Soldiers, a także Guns Are Drawn, w którym udział biorą reprezentanci naszej organizacji. Jednak to na dłuższą metę nie wystarczy, na dodatek to tylko tyczy się CS.

Nie jestem, aż tak wielkim specjalistą jeśli chodzi o scenę CS-a to jednak zdaje sobie sprawę, iż podejście typu "nie inwestujemy w CS-a, bo i tak nikt nie pobije G5" jest moim zdaniem nie na miejscu. To tak jakby powiedzieć: po co inwestować w Legie, Wisłę czy Lecha jeżeli i tak nie pokonają Realu czy Barcelony. Żeby mogli być "dominatorzy" na scenie musi być ta cała otoczka. Spróbujmy trochę pomarzyć... Zobaczcie jakby się szybko podniósł poziom krajowych zespołów gdyby co roku na WCG organizator opłacał wyjazd 2-3 zespołom, dodając do tego np. ESWC (bo jak wiemy dotychczas, miejsce premiowane "biletem", zdobywa zawsze jedna drużyna). Tak przynajmniej dwa razy do roku na evencie posiadalibyśmy aż dwie krajowe formacje, bądź więcej a do tego doszłyby rozgrywki finansowane przez organizacje, tutaj po sąsiedzku Dreamhack, LanCraft czy bogatsi jak GameGune. Wtedy tych imprez zrobiłoby się z czterech do pięciu. Łatwo się też domyślić, czemu poziom ligi angielskiej w piłce nożnej jak i w Hiszpanii jest taki wysoki. Długie sezony, duża liczba drużyn grających w europejskich pucharach. Oprócz kwestii finansowych dochodzi, stabilność danej formacji. Zmieniliśmy też politykę Voodoo Gaming ponieważ inwestujemy tylko w polskich zawodników. Może i znalazłoby się kogoś zagranicą, może koszty utrzymania byłyby podobne, może nie, jednak jesteśmy polskim zespołem i będziemy się trzymać zawodników z ojczyzny. Chociaż na dzień dzisiejszy nie posiadamy swojej sekcji, to na oku mamy kilku kandydatów. Przyglądamy się pod kątem stabilności owej formacji. Ktoś w końcu musi dąć szanse nowym twarzom i perspektywicznym zawodnikom inaczej skończymy na jednym pokoleniu graczy, a na nowych championów przyjdzie nam czekać, tyle lat co na dobrą reprezentację w piłce nożnej. - Grzegorz "DjKaMyK" Kamiński, główny menedżer organizacji Voodoo Gaming


Teraz każdy kto przeczytał ten tekst może sobie odpowiedzieć na pytanie przedstawione w tytule. Musimy liczyć, że już za niedługi czas rozpoczną się odpowiednie działania wszystkich graczy, organizatorów, dziennikarzy i innych ważnych osób powiązanych z esportem, których celem będzie profesjonalizacja sportów elektronicznych w Polsce.

[align=right]źródło:frag-executors.com[/align]

Podobne wątki Statistics Ostatni post
Czy w Polsce oplaca sie pracowac?
1, 2 przez Riviva Wt, 30 sie 2011, 16:30 w O wszystkim i o niczym
24 Odpowiedzi
2508 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez luk.
Cz, 22 mar 2012, 16:57
Na tej serwerowni jest jedyny ZE w polsce !!
przez TheLoLuS Pt, 30 mar 2012, 19:22 w Serwery CS
0 Odpowiedzi
250 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez TheLoLuS
Pt, 30 mar 2012, 19:22
Loord: “Co jest guys, co jest ** GeT_RiGhT?”
przez Sru Pn, 26 kwi 2010, 08:45 w O wszystkim i o niczym
4 Odpowiedzi
1697 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez luk.
Wt, 27 kwi 2010, 20:55
Esport - dozwolony od lat siedemnastu?
przez luk. Pn, 5 wrz 2011, 09:05 w O wszystkim i o niczym
0 Odpowiedzi
1169 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez luk.
Pn, 5 wrz 2011, 09:05
PowerDead.pl # Official Professional eSport Organisation !.
przez fristajl11 Pt, 20 sie 2010, 19:58 w Serwery CS
0 Odpowiedzi
792 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez fristajl11
Pt, 20 sie 2010, 19:58
Pierwszy profesjonalny ranknig serwerów Counter-Strike
przez BoB0_ Wt, 16 lis 2010, 18:49 w Serwery CS
0 Odpowiedzi
281 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez BoB0_
Wt, 16 lis 2010, 18:49
Pierwszy profesjonalny ranknig serwerów Counter-Strike
przez BoB0_ Wt, 30 lis 2010, 18:12 w Serwery CS
0 Odpowiedzi
328 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez BoB0_
Wt, 30 lis 2010, 18:12
TeamPlay CS-Przedmiescie.pl - Profesjonalny, stabilny serwer
przez kilo321 So, 14 kwi 2012, 19:02 w Serwery CS
0 Odpowiedzi
214 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez kilo321
So, 14 kwi 2012, 19:02
G-Center.PL [4FuN] [HLTV] [FD] - Profesjonalny serwer CS !
przez Marco Śr, 3 sie 2011, 09:40 w Serwery CS
0 Odpowiedzi
342 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez Marco
Śr, 3 sie 2011, 09:40
www.cs-fraghunt.ugu.pl Profesjonalny COD MOD
przez csfraghunt Pn, 18 kwi 2011, 18:44 w Serwery CS
0 Odpowiedzi
255 Wyświetlone

Avatar użytkownika

przez csfraghunt
Pn, 18 kwi 2011, 18:44

Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Exabot, Google[BOT], LuKoIl, Tbot