fb

#17527 przez balu
Wt, 4 maja 2010, 20:50

Obrazek
Naukowcy z francuskiego instytutu INRIA zaprezentowali metodę
monitorowania użytkowników sieci BitTorrent w długim przedziale czasu. Dzięki temu możliwe stało się dokładne przeanalizowanie adresów internetowych poszczególnych komputerów oraz śledzenie wysyłanej i odbieranej przez nie zawartości.


Specjaliści monitorowali użytkowników BitTorrenta przez 103 dni. W tym czasie udało im się zebrać 148 milionów adresów IP oraz zidentyfikować dwa miliardy kopii materiałów, z których wiele okazało się być chronionych prawem autorskim.
Naukowcy wyodrębnili także adresy IP które przede wszystkim udostępniały zawartość. Okazało się, że w większości przypadków nowe materiały były rozpowszechniane od tej samej, stosunkowo niewielkiej puli adresów IP.


"Nie twierdzimy, że zatrzymanie tego typu dostawców treści jest łatwe, jednakże uderzenie w tak niewielkie źródła plików może uchronić przed miliardami pobrań. Dziwi nas również, że grupy antypirackie starają się zatrzymać miliony pobieraczy, zamiast skoncentrować się na dostarczycielach zawartości" - twierdzą specjaliści.

Luka pozwalająca na tak dokładne monitorowanie BitTorrenta leży w samym rdzeniu systemu - informują naukowcy. Luki te pozwalają nawet na identyfikację numerów IP ukrytych za usługami typu Tor. Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że nie jest to błąd Tora, lecz specyfikacji BitTorrenta.

Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Google[BOT], LuKoIl, ScArFaCe, Sogou [Bot], Sru, Tbot